Bezrobocie w Polsce
Polacy najczęściej za negatywne zjawisko dwudziestolecia pokomunistycznego uważają bezrobocie. Najgorzej było w latach 200-2003. Bezrobocie w tym okresie było największe, dlatego większość polaków tak boi się utarty pracy, gdyż pamiętają oni trudne czasy. Wcześniej za czasów komunistycznych pojecie bezrobocia praktyczni nie staniało. Każdy obywatel miał obowiązek pracy. Musiał on ją wykonywać, inaczej był karany. Wcześniej prze wiele lat, zatrudniano osoby w przedsiębiorstwach państwowych, często całkiem niepotrzebnie, nieadekwatnie do rzeczywistego zapotrzebowania na pracowników. Nadwyżka tych pracowników, straciła prace po upadku komunizmu. Stąd tak duże bezrobocie w Polsce w latach 90. Najgorzej było właśnie po roku 2000, wtedy bez pracy był niemal co piąty obywatel naszego kraju. Jednak po roku 2004 sytuacja na rynku pracy uległa znacznej poprawie, głownie ze względu na emigrację zarobkowa oraz lepsze warunki gospodarcze. Jednak w roku 2008 znów nastąpiło pogorszenie warunków pracy, jednak nie tak wielkie jak działo to się w latach ubiegłych.
